Publicystyka
Tylko rozwiązanie dwupaństwowe?

Tylko rozwiązanie dwupaństwowe?

Doradca i zięć amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa opracował plan pokojowy mający na celu rozwiązanie konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Jared Kushner uważa, że całą sprawę można załatwić poprzez zmiany terytorialne i przekupienie Palestyńczyków inwestycjami wartymi kilkadziesiąt miliardów dolarów. Realizacja takiego programu jedynie utrwali wieloletni konflikt, ponieważ można go rozwiązać jedynie poprzez utworzenie dwóch niepodległych państw, spełniających aspiracje narodowe Izraelczyków i Palestyńczyków.

Pierwszy zięć, Jared Kushner, tak długo zwodził obserwatorów planem rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego, że trudno  przypomnieć sobie, kiedy tak naprawdę zaczął nad (...) Czytaj dalej...

O Unii Europejskiej słów kilka

O Unii Europejskiej słów kilka

W 1989 r. rozpoczęliśmy szaleńczy bieg ku samozagładzie narodowej, który częściowo dokonał się w roku 2004, a dzieła dokończono w roku 2007 ratyfikując niezgodnie z polską Konstytucją, Traktat Lizboński. Wszystkie demoliberalne partie polityczne od lewa do prawa, uczestniczące w hańbie narodowej, jaką był „okrągły stół” dla własnej korzyści materialnej, wepchnęły Polskę w łapy europejskich banksterów.

Mamiono polski naród, dobrobytem, demokracją i wolnością, aby w spokoju można było grabić i niszczyć, polskie stocznie, huty, kopalnie, przemysł i zakłady produkcyjne. Wprowadzono system, (...) Czytaj dalej...

Tragedia "dyplomatołków"

Tragedia „dyplomatołków”

Ręka dosłownie usycha, kiedy siadając do komputera trzeba podeprzeć się cytatem z Władysława Bartoszewskiego, ale w kontekście obecnej polityki zagranicznej  trudno nie przypomnieć słów samozwańczego profesora z czasów pierwszych rządów Prawa i Sprawiedliwości. „Dyplomatołki” postawiły nas bowiem w sytuacji totalnego braku jakiejkolwiek alternatywy na arenie międzynarodowej, w zamian dostając wezwania do zapłaty za „współudział w Holokauście” i mgliste obietnice stacjonowania w naszym kraju większej ilości wojsk amerykańskich.

Zakończona wczoraj konferencja bliskowschodnia w Warszawie powinna stać się symbolem nieudolności obecnej władzy. (...) Czytaj dalej...

"Budyń", który nie był aniołem

„Budyń”, który nie był aniołem

Zmarły prezydent Gdańska Paweł Adamowicz należał do grona najbardziej kontrowersyjnych polskich samorządowców, mogących jednak liczyć na parasol ochronny ze strony  lewicowo-liberalnych mediów szeroko pojętego mainstream’u. Trwająca właśnie hagiografia jego postaci nie powinna więc przysłaniać faktu, iż ciągnęły się za nim liczne oskarżenia, dotyczące zwłaszcza posiadanego przez niego majątku, z którego nie potrafił się zresztą wytłumaczyć. Ponadto Adamowicz należał do czołówki „postępowych” polityków w naszym kraju, opowiadających się między innymi za narażeniem mieszkańców własnego miasta na niebezpieczeństwa związane z napływem przybyszów (...) Czytaj dalej...

"Tropikalny Trump" ma posprzątać po lewicy

„Tropikalny Trump” ma posprzątać po lewicy

Jair Bolsonaro został okrzyknięty przez światowe media „liderem skrajnej prawicy” oraz „tropikalnym Trumpem”, a wszystkie te określenia zawdzięcza niespodziewanemu zwycięstwu w pierwszej turze brazylijskich wyborów prezydenckich, zaś przede wszystkim radykalnym i „kontrowersyjnym” poglądom. Jego głównym celem po ewentualnym triumfie w drugiej rundzie będzie posprzątanie po skorumpowanej lewicy, co może oznaczać także zwrot wciąż biednej Brazylii w kierunku neoliberalizmu.

O brazylijskim polityku stało się głośno na całym świecie na początku września, kiedy w trakcie wiecu wyborczego został on pchnięty nożem i (...) Czytaj dalej...

Ciężki los polskiego rolnika

Ciężki los polskiego rolnika

Rządzący mają spory problem przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi, ponieważ coraz bardziej zniecierpliwiona jest część jego najwierniejszego elektoratu, a więc polscy rolnicy. Ich zdaniem Prawo i Sprawiedliwość i jego koalicjanci przespali najlepszy okres na zabezpieczenie się przed stratami związanymi z suszą, nie zrobili nic w kierunku ograniczenia niekontrolowanego importu produktów rolnych, pozwalają na drastycznie niskie ceny skupu oraz bezmyślne zabijanie świń z powodu szalejącego wirusa.

W ostatnich dniach mogliśmy się przekonać, że nacisk społeczny może rzeczywiście przynieść oczekiwanie rezultaty, o (...) Czytaj dalej...

Pięć lat za późno

Pięć lat za późno

Pięć lat po kongresie założycielskim, cztery lata po przegranych z kretesem wyborach do Parlamentu Europejskiego i dwa lata po opuszczeniu Pawła Kukiza, Ruch Narodowy zdecydował się na mobilizację w sprawie budowy partyjnych struktur, a przede wszystkim przedstawił kilka radykalnych postulatów, na czele z wyprowadzeniem Polski z Unii Europejskiej. Używając typowo sportowego żargonu – liderzy narodowców mają bardzo słaby timing.

Przed oceną kongresu Ruchu Narodowego wypadało przede wszystkim sprawdzić, czy widnieje on w ogóle w rejestrze partii politycznych. Dokładnie przed rokiem (...) Czytaj dalej...

Piętnastolecie zniszczenia Iraku

Piętnastolecie zniszczenia Iraku

W tym miesiącu mija piętnaście lat od rozpoczęcia inwazji na Irak, dokonanej przez międzynarodową koalicję pod wodzą Stanów Zjednoczonych. Od dłuższego czasu wiemy już, że Saddam Husajn został obalony pod fałszywymi zarzutami, tym niemniej sytuacja w Iraku po przejściu Państwa Islamskiego do defensywy znowu zniknęła z pierwszych stron gazet, tymczasem kraj ten boryka się wciąż z zamachami terrorystycznymi, zapaścią gospodarczą, czy też konfliktami politycznymi. Co ciekawe, sami Amerykanie z pewnością oczekiwali zupełnie innych rezultatów tej wojny, ponieważ w Iraku dominują (...) Czytaj dalej...

Krajobraz po Zumie

Krajobraz po Zumie

Afryka powoli dojrzewa do poważnych zmian politycznych. W listopadzie z funkcji prezydenta Zimbabwe usunięty został dotąd teflonowy Robert Mugabe, natomiast w zeszłym tygodniu te samo stanowisko w Republice Południowej Afryki stracił Jacob Zuma, który postanowił zrezygnować po ultimatum wystosowanym przez macierzyste ugrupowanie. Chociaż różnią się sposobem odsunięcia od władzy, to i tak oba przypadki łączy wiele podobieństw – obaj politycy podejmowali kontrowersyjne decyzje, podjudzali czarną ludność przeciwko białym farmerom i obaj w ten sposób doprowadzili swoje własne państwa do gospodarczej (...) Czytaj dalej...

Dobra, zmiana

Dobra, zmiana

Rozkład liberalno-lewicowej opozycji ucieszył wielu zdrowo myślących Polaków, ale otwieranie szampanów należy uznać za przedwczesne. Nie dlatego, że Platforma Obywatelska i Nowoczesna mogą poprawić swoje notowania lub ewentualnie urosnąć w sondażach i wrócić do władzy w najbliższym czasie, lecz z powodu zachowania Prawa i Sprawiedliwości. Partia Jarosława Kaczyńskiego uważa bowiem, że zagospodarowała już cały elektorat po szeroko pojętej prawej stronie, dlatego teraz przesuwa się w stronę centrum, stąd nominacje kadrowe i polityka tej partii dryfują w niebezpiecznym kierunku.

Głosowanie nad (...) Czytaj dalej...

Ciemiężyciel naszej cywilizacji

Ciemiężyciel naszej cywilizacji

Za rządów Prawa i Sprawiedliwości wyraźnie rozochociło się żydowskie lobby w naszym kraju. Wpierw media otwarcie popierające partię rządzącą wypromowały niejakiego Jonnego Danielsa, byłego oficera izraelskiej armii i tajemniczego lobbystę, a następnie w budynkach państwowych miał miejsce festiwal rozpalania świec z okazji żydowskiego święta Chanuka. Od lat towarzyszy temu dodatkowo urabianie prawicowego elektoratu propagandą o Izraelu jako „obrońcy naszej cywilizacji na Bliskim Wschodzie”, chociaż wyznawcy chrześcijaństwa pod rządami izraelskiej prawicy są gorliwie zwalczani przez syjonistyczny aparat państwowy i szowinistycznych osadników, (...) Czytaj dalej...

Dlaczego Republikanie kochają Izrael?

Dlaczego Republikanie kochają Izrael?

Donald Trump decydując się na przeniesienie amerykańskiej ambasady w Izraelu do Jerozolimy nie liczy się specjalnie z ewentualnymi konsekwencjami tego posunięcia, które po raz kolejny podpali już i tak zdestabilizowany do cna Bliski Wschód. Dużo ważniejsze od światowego pokoju okazują się więc po raz kolejny żydowskie interesy, stąd warto prześledzić powody dla których tak hołubieni przez polską prawicę Republikanie pałają tak wielką miłością do państwa izraelskiego.

Bo Trump nie jest przecież pod tym względem wyjątkiem. W poprzednich dwóch przegranych kampaniach (...) Czytaj dalej...