Publicystyka
Ciemiężyciel naszej cywilizacji

Ciemiężyciel naszej cywilizacji

Za rządów Prawa i Sprawiedliwości wyraźnie rozochociło się żydowskie lobby w naszym kraju. Wpierw media otwarcie popierające partię rządzącą wypromowały niejakiego Jonnego Danielsa, byłego oficera izraelskiej armii i tajemniczego lobbystę, a następnie w budynkach państwowych miał miejsce festiwal rozpalania świec z okazji żydowskiego święta Chanuka. Od lat towarzyszy temu dodatkowo urabianie prawicowego elektoratu propagandą o Izraelu jako „obrońcy naszej cywilizacji na Bliskim Wschodzie”, chociaż wyznawcy chrześcijaństwa pod rządami izraelskiej prawicy są gorliwie zwalczani przez syjonistyczny aparat państwowy i szowinistycznych osadników, (...) Czytaj dalej...

Dlaczego Republikanie kochają Izrael?

Dlaczego Republikanie kochają Izrael?

Donald Trump decydując się na przeniesienie amerykańskiej ambasady w Izraelu do Jerozolimy nie liczy się specjalnie z ewentualnymi konsekwencjami tego posunięcia, które po raz kolejny podpali już i tak zdestabilizowany do cna Bliski Wschód. Dużo ważniejsze od światowego pokoju okazują się więc po raz kolejny żydowskie interesy, stąd warto prześledzić powody dla których tak hołubieni przez polską prawicę Republikanie pałają tak wielką miłością do państwa izraelskiego.

Bo Trump nie jest przecież pod tym względem wyjątkiem. W poprzednich dwóch przegranych kampaniach (...) Czytaj dalej...

Prześladowca białych odszedł w niesławie

Prześladowca białych odszedł w niesławie

Odsunięcie od władzy Roberta Mugabe ucieszyło mieszkańców Zimbabwe, którzy masowo wylegli na ulice świętować zmianę na najwyższym urzędzie w państwie, po blisko 37 latach sprawowania  funkcji premiera i prezydenta przez legendę antykolonialnego oporu. Wszystko wskazuje jednak na to, że po wypędzeniu białych farmerów i zniszczeniu całego dorobku kolonialnej władzy Wielkiej Brytanii, dawna Rodezja znowu będzie musiała liczyć na zagraniczną pomoc, tym razem w celu odbudowy gospodarki po „reformach” Mugabe motywowanych rasistowskimi uprzedzeniami. Nowy prezydent Emmerson Mnangagwa zapowiedział bowiem, że jednym z (...) Czytaj dalej...

Na drodze do politycznej poprawności

Na drodze do politycznej poprawności

Niejaki Bawer Aondo-Akaa uczestniczy w Marszu Niepodległości od kilku lat, ale jakimś dziwnym trafem zdjęcie tego czarnoskórego mieszkańca Krakowa nigdy nie zdobiło poświęconych tej manifestacji newsów zagranicznych mediów. Tym bardziej należy się zastanowić, dlaczego dopiero teraz polska prawica odkryła, iż demonstracja w Święto Niepodległości określana jest mianem „faszystowskiej” i zapewne się to nie zmieni, dopóki jej uczestnicy nie zaakceptują wszystkich dogmatów politycznej poprawności – bez względu na to, ile jeszcze razy wyrecytują słowa nieznanego im jeszcze przed kilkoma dniami Wincentego (...) Czytaj dalej...

Solidarność z Mateuszem Pławskim - "atakowanym" rzecznikiem Młodzieży Wszechpolskiej

Solidarność z Mateuszem Pławskim – „atakowanym” rzecznikiem Młodzieży Wszechpolskiej

Krzyk lewactwa, demoliberałów i różnych „prawicowych” gnid, który spowodowało ponowne pojawienie pewnych flag, banerów, czy haseł na Marszu Niepodległości, traktuje jako coś zupełnie normalnego – ci ludzie od zawsze byli i będą naszymi ideologicznymi wrogami, nasze idee zawsze stały w kontrze do ich chorych wizji świata bez wartości, bez świętości.

Normalnym jest dla mnie również, że w samym środowisku jest wiele podziałów, kłótni czy dyskusji – to rzecz normalna, pokazująca jedynie szczerość naszych poglądów, pokazująca że interesuje nas przebudowa świata, (...) Czytaj dalej...

Alternatywa na miarę Niemiec

Alternatywa na miarę Niemiec

Skręt w lewo chadecji pod przywództwem Angeli Merkel spowodował, że po prawej stronie niemieckiej sceny politycznej zrobiło się miejsce dla nowego ugrupowania. Alternatywa dla Niemiec z pewnością nie jest tak radykalna jak kreują ją media, ale biorąc pod uwagę stopień zaawansowania politycznej poprawności za naszą zachodnią granicą, narodowi konserwatyści wprowadzili niemałe zamieszanie na tamtejszej scenie politycznej.

Kilkuset „antyfaszystów” skrzyknęło się w zdominowanym przez lewicę Berlinie, aby w niedzielny wieczór protestować pod lokalem w którym swój wieczór wyborczy organizowała Alternatywa dla (...) Czytaj dalej...

Czy dziecko jest czyjąś własnością? Na marginesie wydarzeń białogardzkich

Czy dziecko jest czyjąś własnością? Na marginesie wydarzeń białogardzkich

Ciekawe kiedy doczekamy się czasów, gdy felietonistką któregoś z prawicowych portali zostanie (nie)sławna mama Madzi z Sosnowca, i w ramach cyklu „Zza więziennych krat” będzie opisywać, jak w radykalny sposób wykorzystała prawo własności do swojego dziecka i po prostu je zabiła. A do tego prowadzi tok rozumowania promowany obecnie przez różnego rodzaju „Dzienniki Narodowe”, które przy okazji wydarzeń związanych z postępowaniem pewnych rodziców z Białogardu starają się nas przekonać, że dzieci są czyjąkolwiek własnością i będąc rodzicem można zasadniczo narażać (...) Czytaj dalej...

Podstawowe problemy erdoganizmu-macronizmu

Podstawowe problemy erdoganizmu-macronizmu

„W części społeczeństwa zaczyna przeważać przekonanie, iż ma ono do czynienia z wielkim czarusiem i doskonałym specem od komunikacji” – podsumował spadające notowania nowego francuskiego prezydenta jeden z tamtejszych politologów. Coraz częściej Emmanuel Macron jest jednak porównywany do tureckiego prezydenta Recep Tayyip Erdoğan, ponieważ podobnie jak on stara się skupić pełnię władzy w swoich rękach, o czym świadczy chociażby zapowiedź wprowadzania najważniejszych reform poprzez dekrety z mocą ustawy. Tym samym Macron nie zawiódł swoich głównych sprzymierzeńców, czyli francuskich oligarchów, bowiem proponowane (...) Czytaj dalej...

Pan z Ameryki przyjechał w interesach

Pan z Ameryki przyjechał w interesach

Postkolonialna mentalność paradoksalnie cechuje nie tylko lewicowo-liberalne elity zapatrzone w Angelę Merkel, ale w takim samym stopniu jest ona udziałem prawicowych zwolenników „wstawania Polski z kolan”, którzy w czwartek masowo stawili się na przemówieniu Donalda Trumpa. Wystarczyło, że amerykański prezydent wygłosił kilka frazesów o polskiej historii, co jak się okazuje było zabiegiem przygotowanym przez polskiego historyka mieszkającego w Stanach,  i już miał tubylców w garści. Tymczasem w poważnych państwach w pierwszej kolejności padłoby pytanie o wymierne korzyści płynące z wizyty (...) Czytaj dalej...

Katar na Bliskim Wschodzie

Katar na Bliskim Wschodzie

Katar wydaje się być jedynie niewielką kropką na mapie Bliskiego Wschodu, ale dzięki zyskom z wydobycia gazu ziemnego potrafi budować swoją sieć wpływów w różnych zakątkach globu. Z tego powodu już za pięć lat odbędą się tam piłkarskie mistrzostwa świata, a szejkowie gościli już kilka znaczących imprez sportowych. Zbyt duża niezależność Katarczyków nie jest jednak mile widziana przez Arabię Saudyjską, która od dawna dąży do zdominowania bliskowschodniego regionu i reaguje wściekle na każdą próbę polepszenia stosunków pomiędzy państwami arabskimi a (...) Czytaj dalej...

Na kłopoty Macron

Na kłopoty Macron

Francuskie wybory prezydenckie dzięki zwycięstwu Marine Le Pen mogą być prawdziwym ciosem dla establishmentu, ale trudno nie zauważyć, że neoliberalna francuska elita polityczna została już mocno pokaleczona w trakcie prawyborów przeprowadzonych w dwóch największych ugrupowaniach. Kandydat centroprawicy François Fillon wygrał bowiem z federalistycznym faworytem partyjnych liderów Alainem Juppé, natomiast Benoît Hamon jest zbyt lewicowy jak na standardy środowisk wspierających Partię Socjalistyczną. Ratunkiem dla obecnego neoliberalnego konsensusu francuskiej sceny politycznej ma być więc Emmanuel Macron, który co prawda jest dużo zręczniejszy, ale jest (...) Czytaj dalej...

W obronie cywilizacji, ale jakiej?

W obronie cywilizacji, ale jakiej?

Wystarczy skrytykować obecny kształt Unii Europejskiej i powiedzieć coś o marokańskich szumowinach, aby wyrosnąć na kolejną zagraniczną nadzieję polskich prawicowców. Zasadniczo to nic nowego, ale w przypadku holenderskiego polityka Geerta Wildersa i jego Partii Wolności mówimy o zwolennikach ochrony dość specyficznych „wartości europejskich” przed islamskimi imigrantami. A więc małżeństw homoseksualnych, prawa do aborcji czy też poparcia dla polityki Izraela, a wspomnieć należy także o dużej niechęci Wildersa do Polaków.

Podobne emocje towarzyszyły wyborom parlamentarnym w Holandii przed piętnastoma laty. Wówczas (...) Czytaj dalej...