Austria wysyła wojsko, żeby chronić swoją granicę

Dodatkowych czterystu żołnierzy zostało wysłanych przez władze Austrii na tereny przygraniczne. W ten sposób Wiedeń zamierza chronić się przed napływem imigrantów. Ponadto austriacki rząd zamierza współpracować z Bośnią i Hercegowiną, aby pomóc jej w deportacji Pakistańczyków zainteresowanych przedostaniem się do Europy Zachodniej. Austriacki minister spraw wewnętrznych Karl Nehammer i minister obrony Klaudia Tanner poinformowali o wysłaniu 400 żołnierzy podstawowej służby wojskowej, a także przeszkolonych sił obrony terytorialnej, na granicę ze Słowacją, Węgrami i Słowenią. Docelowo na terenach przygranicznych ma się...
Więcej

Feministki walczą z transseksualistami w kobiecym sporcie

Rozpoczęła się kampania sprzeciwu wobec dopuszczania transseksualistów do zawodów sportowych dla kobiet. Prowadzi ją Platforma Sojusz przeciwko Wymazywaniu Kobiet, która zrzesza ponad 130 organizacji feministycznych. Została ona zawiązana w związku ze startem mężczyzn identyfikujących się jako kobiety na trwających igrzyskach olimpijskich w Tokio. Kampania pod hasłem „Fair Play dla Kobiet” jest skierowana w pierwszej kolejności do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Ponadto Platforma Sojusz przeciwko Wymazywaniu Kobiet (ACBM) krytykuje socjalistycznego hiszpańskiego premiera Pedro Sancheza, a także lobbuje u federacji sportowych oraz w...
Więcej

Algierski zawodnik wycofał się z igrzysk. Nie chciał walki z Izraelczykiem

Algierski judoka Fethi Nourine postanowił wycofać się z igrzysk olimpijskich w Tokio jeszcze przed rozpoczęciem zawodów w swojej dyscyplinie. Miał bowiem zmierzyć się w niej z izraelskim zawodnikiem Tohara Butbulą. Algierczyk uzasadnił swoją rezygnację faktem swojego poparcia dla sprawy palestyńskiej, dlatego "nie chciał brudzić rąk". Nourine w poniedziałek miał walczyć w pierwszej rundzie igrzysk olimpijskich z reprezentantem Sudanu Mohamedem Abdalrasoolem. Po ewentualnym zwycięstwie musiałby w drugiej rundzie zmierzyć się z Butbulą, który otrzymał wolny los. Ostatecznie algierski zapaśnik w ogóle...
Więcej
Posty otagowane "azerbejdżan"

Oprogramowanie z Izraela szpiegowało na szeroką skalę

Oprogramowanie z Izraela szpiegowało na szeroką skalę

Izraelskie oprogramowanie szpiegowskie Pegasus zostało wykorzystane na szeroką skalę do inwigilacji dziennikarzy, polityków i działaczy organizacji praw człowieka. Sprawa dotyczy blisko 50 tysięcy osób, które były monitorowane przez co najmniej dziesięć państw. W Polsce izraelski system używany jest na co dzień przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Śledztwo w sprawie inwigilacji za pośrednictwem Pegasusa przeprowadziły redakcje siedemnastu mediów, w tym wpływowych lewicowo-liberalnych gazet w postaci brytyjskiego „The Guardian”, francuskiego „Le Monde” i amerykańskiego „The Washington Post”. Dziennikarze zainteresowali się blisko 50 tys. (...) Czytaj dalej...

Armenia i Azerbejdżan tworzą grupy robocze

Armenia i Azerbejdżan tworzą grupy robocze

W Moskwie spotkali się dzisiaj przywódcy Rosji, Armenii i Azerbejdżanu. Tematem ich rozmów była oczywiście przyszłość Górskiego Karabachu, już po wprowadzeniu do niego rosyjskich sił porządkowych. Zainteresowane strony ustaliły, że w najbliższym czasie stworzone zostaną specjalne podgrupy robocze, mające ustalić nowy porządek w regionie.

Na zaproszenie rosyjskiego prezydenta Władimira Putina przyjechali armeński premier Nikoła Paszynian i azerbejdżański prezydent Ilham Alijew. Ich spotkanie na Kremlu trwało prawie cztery godziny, kończąc się podpisaniem wspólnego oświadczenia. Putin podkreślił przy tej okazji, że rozmowy (...) Czytaj dalej...

Erdoğan przyznaje: wywiady Turcji i Izraela współpracują

Erdoğan przyznaje: wywiady Turcji i Izraela współpracują

Po latach niekiedy ostrej krytyki Izraela, turecki prezydent Recep Tayyip Erdoğan opowiedział się za polepszeniem stosunków pomiędzy oboma państwami. Przyznał jednocześnie, że służby wywiadowcze Izraela i Turcji współpracują ze sobą. Wcześniej media informowały o pośrednictwie Azerbejdżanu w sprawie ponownego nawiązania turecko-izraelskich relacji.

Według Erdoğana, Turcja nie może zaakceptować stosunku Izraela do narodu palestyńskiego. Ankarę i Tel Awiw dzieli więc ogólne rozumienie pojęcia sprawiedliwości, a także podejście do integralności terytorialnej innych państw. Turecki prezydent zaznaczył jednak, że kontakty pomiędzy wywiadami Turcji (...) Czytaj dalej...

Erdoğan naciska na Armenię

Erdoğan naciska na Armenię

W Baku odbyła się defilada wojskowa z okazji zwycięstwa Azerbejdżanu w wojnie o Górski Karabach. Wziął w niej udział między innymi turecki prezydent Recep Tayyip Erdoğan. W swoim przemówieniu namawiał on mieszkańców Armenii do buntu przeciwko obecnym władzom, mającym blokować proces pokojowy w regionie Kaukazu.

Wspomniana defilada została zorganizowana na Placu Wolności w centrum Baku. W jej trakcie zaprezentowane zostały między innymi pojazdy pancerne, sprzęt rakietowy i artyleryjski, systemy obrony powietrznej, samoloty, helikoptery, bezzałogowe statki powietrzne, a także okręty wojenne (...) Czytaj dalej...

Rosja cementuje rozejm Armenii i Azerbejdżanu

Rosja cementuje rozejm Armenii i Azerbejdżanu

Rosyjska delegacja rządowa odwiedziła Armenię i Azerbejdżan w związku z niedawnym rozejmem w Górskim Karabachu. Moskwa w ten sposób nadzoruje porozumienie między Erywaniem a Baku, które już skutkuje poważnymi zmianami w regionie. Dodatkowo Rosjanie są zaniepokojeni próbami ingerencji w tę sprawę zwłaszcza ze strony państw zachodnich.

Przyjazd rosyjskiej delegacji do Baku i Erywania miał być pokazem wagi, jaką do tej kwestii przywiązują władze w Moskwie. W jej skład weszło bowiem dwóch rosyjskich wicepremierów, czterech ministrów oraz szefowa Federalnej Służby Nadzoru (...) Czytaj dalej...

Ormianie przegrali przez własne błędy?

Ormianie przegrali przez własne błędy?

Ponad półtora tygodnia po zakończeniu konfliktu w Górskim Karabachu na jaw wychodzą nowe fakty. Były już szef kontroli w armeńskim resorcie obrony, Mowses Akopjan, uważa porażkę za efekt błędów popełnionych przez władze jego kraju. Chodzi głównie o przyjętą taktykę w trakcie wojny, zakup przestarzałego sprzętu czy niezrozumiałe odwołanie mobilizacji żołnierzy rezerwy.

W Erywaniu codziennie trwają protesty przeciwników armeńskiego premiera Nikoły Paszyniana. Opozycja uważa go głównym winowajcą porażki w wojnie o Górski Karabach, krytykując głównie decyzję o podpisaniu porozumienia pokojowego z (...) Czytaj dalej...

Armenia upokorzona, Rosja gwarantem pokoju

Armenia upokorzona, Rosja gwarantem pokoju

Armenia i Azerbejdżan pod auspicjami Rosji zawarły wczoraj umowę o rozejmie w Górskim Karabachu. Na jego mocy Azerbejdżan przejmie kontrolę nad zdobytymi dotychczas terytoriami należącymi do Republiki Arcachu, stąd jej stolica będzie połączona z Armenią jedynie wąskim pasmem autostrady. Gwarantem rozejmu ma być Rosja, której siły już zostały rozmieszczone w tym regionie.

Podpisy pod zawarciem rozejmu złożyli armeński premier Nikola Paszynian, azerski prezydent Ilham Alijew i rosyjski przywódca Władimir Putin. Paszynian ogłosił, że szczegóły porozumienia zostaną przedstawione w najbliższych dniach. (...) Czytaj dalej...

Azerbejdżan ruszy na stolicę Górskiego Karabachu?

Azerbejdżan ruszy na stolicę Górskiego Karabachu?

Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew w wojskowym mundurze ogłosił dzisiaj zdobycie kluczowego miasta Szusza w Górskim Karabachu. Przejęcie kontroli toruje azerskiemu wojsku drogę na Stepanakert, czyli stolicę regionu kontrolowanego przez Ormian. Widać więc wyraźnie, że trzy próby zawarcia stałego rozejmu nie przyniosły żadnych większych rezultatów.

Tak naprawdę walki w Górskim Karabachu trwają przez cały czas. W żaden sposób nie zmieniło tego zawarte na początku października porozumienie o zawieszeniu broni. Mimo ustaleń poczynionych w Rosji przez szefów dyplomacji Armenii i Azerbejdżanu, zwłaszcza (...) Czytaj dalej...

Azerowie i Ormianie starli się w Katowicach

Azerowie i Ormianie starli się w Katowicach

Do naszego kraju zawitały sceny znane z państw Europy Zachodniej, w których cudzoziemcy załatwiają między sobą swoje konflikty etniczne. W Katowicach demonstracja Azerów dotycząca wojny w Górskim Karabachu zakończyła się bójką. Przeciwko ich manifestacji wystąpili bowiem Ormianie, a rozdzielać obie grupy musiała lokalna policyjna prewencja.

Wczoraj około godziny 17 w centrum stolicy województwa śląskiego zorganizowana została demonstracja obywateli Azerbejdżanu. W ten sposób manifestowali oni swoje wsparcie dla azerskiej armii biorącej udział w konflikcie w Górskim Karabachu. Jednocześnie twierdzili oni, że (...) Czytaj dalej...

Zawieszenie broni między Armenią i Azerbejdżanem

Zawieszenie broni między Armenią i Azerbejdżanem

Podczas negocjacji w stolicy Rosji osiągnięto porozumienie dotyczące zawieszenia broni między Armenią a Azerbejdżanem w Górskim Karabachu. Rozmowy prowadzone przez rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa trwały ponad dziesięć godzin, zaś szczegóły dotyczące zakończenia obecnego konfliktu mają zostać jeszcze uzgodnione.

Szefów armeńskiej i azerskiej dyplomacji zaprosił do Moskwy rosyjski prezydent Władimir Putin. Wcześniej przeprowadził on rozmowy telefoniczne z armeńskim premierem Nikolem Paszynianem i azerskim prezydentem Ilhamem Alijewem, wzywając oba państwa do zaprzestania działań wojennych w Górskim Karabachu. Putin miał naciskać (...) Czytaj dalej...

Azerbejdżan używa izraelskiej broni

Azerbejdżan używa izraelskiej broni

Dzisiaj mają miejsce najcięższe jak dotąd walki w Górskim Karabachu. Zmasowaną ofensywę prowadzi armia Azerbejdżanu, posiłkująca się w tym konflikcie bronią otrzymywaną z Izraela. Jest to zresztą przyczyną kryzysu w relacjach dyplomatycznych Armenii z Izraelem – armeński ambasador został z tego powodu odwołany z Tel Awiwu i powrócił do Erywania.

Rzecznika armeńskiego resortu spraw zagranicznych, Anna Nagdalian, poinformowała o wezwaniu do Erywania ambasadora tego kraju w Izraelu. W ten sposób Armenia odpowiedziała na pojawiające się doniesienia o dostawach nowoczesnej izraelskiej (...) Czytaj dalej...

W Górskim Karabachu walczą terroryści?

W Górskim Karabachu walczą terroryści?

Armenia i Rosja twierdzą, że w konflikcie w Górskim Karabachu po stronie Azerbejdżanu walczą zagraniczni najemnicy. W związku ze wsparciem Turcji dla tego kraju, do Azerbejdżanu mieli więc przyjechać bojownicy z Syrii i Libii. Druga strona konfliktu oskarża natomiast Iran o wysyłanie pomocy wojskowej, dostarczanej poprzez granicę irańsko-armeńską.

Jako pierwsza o zagranicznym wsparciu dla Azerbejdżanu zaczęła mówić Armenia. Jej władze twierdzą więc, że obecnie prowadzą w Górskim Karabachu walkę z terroryzmem, ponieważ po stronie azerskiej walczą najemnicy pochodzący z Syrii (...) Czytaj dalej...