Ministerstwo spraw zagranicznych Izraela wezwało władze naszego kraju do represji wobec organizatorów Marszu Niepodległości. Syjonistyczne państwo używa oczywiście dobrze ogranych argumentów, dotyczących rzekomego krzewienia przez manifestację „antysemityzmu”, „ekstremizmu”, „rasizmu” oraz wszelkich innych postaw, które jak to zawsze bywa w takich przypadkach mogą rozkwitać w Izraelu, ale już nie poza jego granicami.

W oświadczeniu wydanym przez izraelski resort spraw zagranicznych możemy oczywiście przeczytać, że Marsz Niepodległości organizowany jest przez niebezpiecznych „ekstremistów”, którzy w jego trakcie głoszą hasła „antysemickie” i „rasistowskie”, dlatego (...) Czytaj dalej...