Znów niespokojnie w Irlandii Północnej

Ósmą noc trwają zamieszki w Irlandii Północnej. Zostały one wywołane przez brytyjskich lojalistów, rozgoryczonych decyzją północnoirlandzkich władz rezygnujących ze ścigania irlandzkich nacjonalistów za udział w pogrzebie jednej z prominentnych postaci Irlandzkiej Armii Republikańskiej. Pod koniec czerwca ubiegłego roku po nieudanej operacji w Anglii zmarł Bobby Storey, w przeszłości jeden z najważniejszych bojowników Irlandzkiej Armii Republikańskiej (IRA). Jego pogrzeb zgromadził blisko półtora tysiąca osób, a wzięli w nim udział również liderzy partii Sinn Fein oraz północnoirlandzka premier Michelle O'Neill. Uroczystość była...
Więcej

Pracownicy Agory domagają się lepszych warunków

Związki zawodowe działające u wydawcy "Gazety Wyborczej" wciąż walczą o lepsze warunki dla pracowników. Obecnie domagają się między innymi dopłat do prądu i internetu, czyli udogodnień dla osób pracujących zdalnie, a także przestrzegania ośmiogodzinnego dnia pracy. W ubiegłym roku było głośno o powstaniu drugiego związku zawodowego w Agorze oraz o próbach zwolnienia szefa tamtejszej komórki NSZZ "Solidarność". Dziennikarz Wojciech Orliński był oskarżany przez władze wspomnianej spółki o działanie na jej szkodę. Ostatecznie w jego obronie stanęła część przedstawicieli środowiska lewicowo-liberalnego,...
Więcej

Hiszpańskie MSW dopuściło do zamieszek przeciwko prawicy?

Przedstawiciele policyjnych związków zawodowych oskarżają hiszpańskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych o dopuszczenie do zamieszek przeciwko wiecowi partii VOX. Rząd lewicy miał celowo skierować zbyt mało funkcjonariuszy na manifestację prawicy, aby anarchiści mogli zorganizować zamieszki. Dziennik "El Mundo" cytuje wypowiedzi przedstawicieli Zjednoczonego Związku Policji (SUP), wprost oskarżających hiszpański resort spraw wewnętrznych o "sprzedanie" policjantów. Mieli oni bowiem otrzymać jednoznaczny rozkaz biernego przypatrywania się wydarzeniom w trakcie wiecu VOX-u. W ten sposób lewicowy rząd chciał nie dopuścić do organizacji demonstracji narodowych konserwatystów. Minister...
Więcej
Posty otagowane "wybory prezydenckie w usa"

Republikanie zaczynają bojkot największych marek

Republikanie zaczynają bojkot największych marek

Lewicowa część Partii Demokratycznej od dawna stosuje na szeroką skalę bojkoty konsumenckie. Stały się one częścią „cancel culture”, czyli nowej formy ostracyzmu spowodowanego głoszeniem poglądów sprzecznych z polityczną poprawnością. Teraz do podobnej akcji konserwatywnych wyborców zachęcają politycy Partii Republikańskiej.

Właśnie nadarzyła się ku temu zresztą znakomita okazja. Legendarny producent napojów Coca-Cola, a także szereg innych znanych firm, zdecydował się bowiem na krytykę reformy prawa wyborczego w stanie Georgia. Między innymi z tego powodu zdecydowano się przenieść z tego stanu tradycyjny (...) Czytaj dalej...

Trump nie stworzy nowej partii

Trump nie stworzy nowej partii

Były amerykański prezydent Donald Trump przeciął pojawiające się od pewnego czasu spekulacje. Tym samym nie zamierza powoływać nowego ugrupowania, wzywając jednocześnie Partię Republikańską do zachowania jedności. Poza tym miliarder nie wykluczył, że ponownie będzie ubiegać się o stanowisko głowy państwa.

Ostatnie miesiące uwidoczniły wyraźny podział wewnątrz największej partii amerykańskiej prawicy. Wśród Republikanów znalazło się wielu kongresmenów nie uznających wyborów prezydenckich, w których zwyciężył Joe Biden. Ich postawa spotkała się z krytyką partyjnego establishmentu, nigdy nie pałającego zresztą szczególną miłością do (...) Czytaj dalej...

"Time": Spisek przy wyborach w Ameryce

„Time”: Spisek przy wyborach w Ameryce

Prestiżowy tygodnik „Time” wrócił do tematu wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Amerykańska gazeta uważa, że miał miejsce spisek zakończony takim, a nie innym ich przebiegiem. Jego kluczowym elementem miało być porozumienie między biznesem i lewicą, w tym również zabezpieczenie funduszy na przeciwdziałanie wyborczym pozwom składanym przez byłego już prezydenta Donalda Trumpa.

Pismo swój wywód rozpoczyna od zwrócenia uwagi na spokój po ogłoszeniu wyników wyborów. Co prawda zwolennicy Joe Bidena wylegli świętować na ulice, ale nie miały miejsce żadne zamieszki na (...) Czytaj dalej...

Republikanie przeciwko Trumpowi. Prawica krytykuje szturm na Kapitol

Republikanie przeciwko Trumpowi. Prawica krytykuje szturm na Kapitol

W administracji Białego Domu nastąpiła fala dymisji, a od wczorajszych wydarzeń na Kapitolu rytualnie odcinają się kolejni politycy Partii Republikańskiej. Wśród osób krytykujących prezydenta Donalda Trumpa i jego zwolenników znalazł się chociażby libertarianin Rand Paul. Republikańscy politycy obawiają się bowiem, że podobne wydarzenia podważą wiarygodność osławionej „amerykańskiej demokracji”.

Media donoszą, że wśród współpracowników Trumpa rozważany jest wniosek o odsunięcie go od sprawowanej funkcji. Oficjalnie Joe Biden ma bowiem przejąć władzę dopiero 21 stycznia, zaś obecny prezydent nie uznaje wyników wyborów. (...) Czytaj dalej...

Trump nie uznaje wyborów. Jego zwolennicy wdarli się do Kapitolu

Trump nie uznaje wyborów. Jego zwolennicy wdarli się do Kapitolu

W Waszyngtonie odbyły się demonstracje zwolenników i przeciwników obecnego prezydenta. Donald Trump w przemówieniu skierowanym do swoich wyborców ogłosił, że nie uznaje wyników wyborów, a także skrytykował swoje zaplecze z Partii Republikańskiej. Przeciwko swojemu przełożonemu wystąpił wiceprezydent Mike Pence, natomiast wyborcy Trumpa przedostali się do budynku parlamentu.

Właśnie dzisiaj Kongres Stanów Zjednoczonych powinien zatwierdzić wyniki wyborów prezydenckich z listopada ubiegłego roku. Na razie Republikanie zakwestionowali jednak głosy elektorskie ze stanu Arizona, w którym to stanie Joe Biden miał uzyskać dokładnie (...) Czytaj dalej...

Trump miał namawiać do "poszukiwania głosów"

Trump miał namawiać do „poszukiwania głosów”

„Washington Post” ujawnił zapis rozmowy amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa z sekretarzem stanu Georgia, Bradem Raffenspergerem. Wynika z niej, że Trump naciskał na swojego partyjnego kolegę, aby ten „znalazł” głosy pozwalające na jego wygraną w tym stanie. Działania głowy państwa skrytykowali już byli szefowie Pentagonu, w tym dwóch byłych współpracowników ustępującego prezydenta.

Rozmowa obu polityków trwała prawie godzinę. W jej trakcie Trump głównie krytykował Raffenspergera, podtrzymując swoje dotychczasowe tezy o fałszerstwie pozwalającym na wygranie wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych przez Joe (...) Czytaj dalej...

Antifa dźgała nożem zwolenników Trumpa

Antifa dźgała nożem zwolenników Trumpa

Cztery osoby trafiły do szpitala w wyniku wydarzeń mających miejsce po demonstracji zwolenników Donalda Trumpa. Zostały one bowiem zaatakowane nożem przez jednego z bojówkarzy amerykańskiej Antify. Po raz kolejny na ulicach Waszyngtonu doszło zresztą do starć, które zostały sprowokowane przez przeciwników prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Po raz kolejny ulicami amerykańskiej stolicy przeszła demonstracja wyborców Trumpa. Nie tylko wspierali oni swojego ulubionego polityka, ale przede wszystkim zarzucali fałszerstwa wyborcze urzędnikom podległym działaczom Partii Demokratycznej. Podobne protesty odbyły się zresztą także w innych (...) Czytaj dalej...

Sztab Trumpa o mechanizmie wyborczego oszustwa

Sztab Trumpa o mechanizmie wyborczego oszustwa

Sztab prezydenta Donalda Trumpa był dotychczas oskarżany o brak dowodów, mających poprzeć jego tezy o wyborczych oszustwach w Stanach Zjednoczonych. Teraz prawnik amerykańskiej głowy państwa, Rudi Giuliani, zaprezentował mechanizm stojący za manipulacjami przy głosowaniu. Powołuje się on głównie na składane pod przysięgą relacje świadków wskazujące na fałszerstwa dokonywane ze wsparciem Partii Demokratycznej.

Były burmistrz Nowego Jorku jest osobistym prawnikiem Trumpa. Niedługo po głosowaniu w dniu 3 listopada zaczął mówić wraz ze sztabem głowy państwa o licznych wyborczych oszustwach. Jak dotąd (...) Czytaj dalej...

Odnaleziono karty wyborcze. Kolejne doniesienia o fałszerstwach

Odnaleziono karty wyborcze. Kolejne doniesienia o fałszerstwach

Przerywanie wystąpień prezydenta Donalda Trumpa przez największe stacje telewizyjne wydaje się przedwczesne. Ma on bowiem coraz więcej argumentów przemawiających za tezą o fałszowaniu wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Właśnie odnaleziono paczkę z niepoliczonymi kartami wyborczymi, które nie zostały celowo uwzględnione przez urzędników wyborczych.

Cała sprawa dotyczy hrabstwa Floyd znajdującego się w pobliżu Atlanty. Wykryto tam blisko 2,6 tys. niepoliczonych dotychczas kart, z czego około 1,6 tys. to głosy oddane na Trumpa, a połowa mniej na Joe Bidena. Dyrektor wyborczy w (...) Czytaj dalej...

Iran wiąże nadzieje z Bidenem

Iran wiąże nadzieje z Bidenem

Prawdopodobna zmiana na stanowisku prezydenta Stanów Zjednoczonych jest z nadzieją odbierana przez Iran. Tamtejsza głowa państwa, Hasan Rowhani, liczy zwłaszcza na powrót Ameryki do porozumienia nuklearnego z 2015 roku oraz do przestrzegania umów międzynarodowych. Poza tym Irańczycy uważają wyniki wyborów za ważne ostrzeżenie dla państw regionu bliskowschodniego.

Irański prezydent odniósł się do wstępnych wyników wyborów w USA już wczoraj. Zdaniem Rowhaniego zwycięstwo Joe Bidena jest szansą dla amerykańskiej administracji, która może naprawić błędy popełnione podczas rządów Donalda Trumpa. Pod tym (...) Czytaj dalej...

Trump nie zamierza uznawać porażki

Trump nie zamierza uznawać porażki

Amerykańskie media otrąbiły wczoraj zwycięstwo Joe Bidena w tamtejszych wyborach prezydenckich. Urzędująca głowa państwa, Donald Trump, nie zamierza jednak jeszcze składać broni. Jego zespół prawny zarzuca komisjom wyborczym fałszowanie głosów, z kolei doradcy zamierzają podejmować kolejne kroki prawne w sprawie podważenia obecnego procesu wyborczego.

Wczoraj wieczorem czasu polskiego ogłoszono zwycięstwo Bidena. Uczyniły to największe stacje telewizyjne, w tym również konserwatywna stacja FOX News. Pretekstem było zakończenie przeliczania głosów w Pensylwanii, choć wciąż nie znamy pełnych wyników z Alaski, Arizony, Georgii (...) Czytaj dalej...

Trump mówi o "ukradzionych wyborach"

Trump mówi o „ukradzionych wyborach”

Każde kolejne publiczne wystąpienie Donalda Trumpa wzbudza coraz większe kontrowersje. Amerykański prezydent stwierdził tym razem, że wybory zostały sfałszowane i tym samym „ukradzione”. Od wypowiedzi Trumpa odcinają się jednak czołowi politycy Partii Republikańskiej, w tym także osoby najmocniej kojarzone z obecną administracją Białego Domu.

Praktycznie od zamknięcia lokali wyborczych amerykańska głowa państwa stara się kwestionować wyniki wyborów. Trump wraz ze swoim sztabem podważa przede wszystkim głosowanie korespondencyjne. Republikanie od dawna uważają zresztą, że to właśnie za ich pośrednictwem można dokonać (...) Czytaj dalej...