Najmniej uchodźców w historii. Biden utrzymał limit Trumpa

Amerykański prezydent Joe Biden postanowił utrzymać limit wprowadzony jeszcze przez swojego poprzednika, Donalda Trumpa. Tym samym Stany Zjednoczone przyjmą w tym roku najmniejszą liczbę "uchodźców" w historii przeznaczonego dla nich programu. Biden wpuści więc blisko cztery razy mniej osób niż proponował to Departament Stanu USA. Na jesieni ubiegłego roku administracja Trumpa zdecydowała się narzucić limit odnośnie liczby uchodźców przyjmowanych przez Amerykę. Jego następca nie zdecydował się tymczasem na jego zmianę, choć w ubiegłorocznej kampanii wyborczej mówił o wpuszczeniu nawet 100...
Więcej

Torpedują pomnik Żołnierzy Wyklętych we Wrocławiu

Część przedstawicieli klubu radnych miejskich liberalnego prezydenta Wrocławia Jacka Surtyka oprotestowało budowę pomnika Żołnierzy Wyklętych. Oponenci monumentu twierdzą, że miasto powinno realizować jedynie inwestycje łączące mieszkańców. Na dodatek liberalnym radnym przeszkadza samo sformułowanie "żołnierze wyklęci". Formalności dotyczące budowy pomnika upamiętniającego żołnierzy podziemia niepodległościowego miały zostać dopełnione w przyszłym tygodniu. Władze Wrocławia wybrały już jeden z dwudziestu trzech zgłoszonych projektów, dlatego wymagane jest już jedynie jego zatwierdzenie przez miejskich radnych. Część z nich nie chce się jednak na to zgodzić. Chodzi...
Więcej

„Instagram dla dzieci” wzbudza kontrowersje

Właściciel Facebooka Mark Zuckerberg pracuje nad nowym rozwiązaniem, mającym na celu stworzenie Instagramu przeznaczonego dla młodzieży poniżej trzynastego roku życia. Pomysł został skrytykowany przez liczne organizacje pozarządowe i rodziców. Ich sprzeciw budzi narażanie najmłodszych na szereg negatywnych konsekwencji związanych z mediami społecznościowymi. Obecnie największe portale społecznościowe, właśnie na czele z Facebookiem i Instagramem, są dostępne tylko dla osób powyżej 13. roku życia. Oczywiście niezwykle często ograniczenia są bez większych problemów łamane. Trudno jest wszak rzeczywiście sprawdzić, czy dana osoba podczas...
Więcej
Posty otagowane "wybory"

"Time": Spisek przy wyborach w Ameryce

„Time”: Spisek przy wyborach w Ameryce

Prestiżowy tygodnik „Time” wrócił do tematu wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Amerykańska gazeta uważa, że miał miejsce spisek zakończony takim, a nie innym ich przebiegiem. Jego kluczowym elementem miało być porozumienie między biznesem i lewicą, w tym również zabezpieczenie funduszy na przeciwdziałanie wyborczym pozwom składanym przez byłego już prezydenta Donalda Trumpa.

Pismo swój wywód rozpoczyna od zwrócenia uwagi na spokój po ogłoszeniu wyników wyborów. Co prawda zwolennicy Joe Bidena wylegli świętować na ulice, ale nie miały miejsce żadne zamieszki na (...) Czytaj dalej...

Republikanie przeciwko Trumpowi. Prawica krytykuje szturm na Kapitol

Republikanie przeciwko Trumpowi. Prawica krytykuje szturm na Kapitol

W administracji Białego Domu nastąpiła fala dymisji, a od wczorajszych wydarzeń na Kapitolu rytualnie odcinają się kolejni politycy Partii Republikańskiej. Wśród osób krytykujących prezydenta Donalda Trumpa i jego zwolenników znalazł się chociażby libertarianin Rand Paul. Republikańscy politycy obawiają się bowiem, że podobne wydarzenia podważą wiarygodność osławionej „amerykańskiej demokracji”.

Media donoszą, że wśród współpracowników Trumpa rozważany jest wniosek o odsunięcie go od sprawowanej funkcji. Oficjalnie Joe Biden ma bowiem przejąć władzę dopiero 21 stycznia, zaś obecny prezydent nie uznaje wyników wyborów. (...) Czytaj dalej...

Trump miał namawiać do "poszukiwania głosów"

Trump miał namawiać do „poszukiwania głosów”

„Washington Post” ujawnił zapis rozmowy amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa z sekretarzem stanu Georgia, Bradem Raffenspergerem. Wynika z niej, że Trump naciskał na swojego partyjnego kolegę, aby ten „znalazł” głosy pozwalające na jego wygraną w tym stanie. Działania głowy państwa skrytykowali już byli szefowie Pentagonu, w tym dwóch byłych współpracowników ustępującego prezydenta.

Rozmowa obu polityków trwała prawie godzinę. W jej trakcie Trump głównie krytykował Raffenspergera, podtrzymując swoje dotychczasowe tezy o fałszerstwie pozwalającym na wygranie wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych przez Joe (...) Czytaj dalej...

Trump nie zamierza uznawać porażki

Trump nie zamierza uznawać porażki

Amerykańskie media otrąbiły wczoraj zwycięstwo Joe Bidena w tamtejszych wyborach prezydenckich. Urzędująca głowa państwa, Donald Trump, nie zamierza jednak jeszcze składać broni. Jego zespół prawny zarzuca komisjom wyborczym fałszowanie głosów, z kolei doradcy zamierzają podejmować kolejne kroki prawne w sprawie podważenia obecnego procesu wyborczego.

Wczoraj wieczorem czasu polskiego ogłoszono zwycięstwo Bidena. Uczyniły to największe stacje telewizyjne, w tym również konserwatywna stacja FOX News. Pretekstem było zakończenie przeliczania głosów w Pensylwanii, choć wciąż nie znamy pełnych wyników z Alaski, Arizony, Georgii (...) Czytaj dalej...

Trump mówi o "ukradzionych wyborach"

Trump mówi o „ukradzionych wyborach”

Każde kolejne publiczne wystąpienie Donalda Trumpa wzbudza coraz większe kontrowersje. Amerykański prezydent stwierdził tym razem, że wybory zostały sfałszowane i tym samym „ukradzione”. Od wypowiedzi Trumpa odcinają się jednak czołowi politycy Partii Republikańskiej, w tym także osoby najmocniej kojarzone z obecną administracją Białego Domu.

Praktycznie od zamknięcia lokali wyborczych amerykańska głowa państwa stara się kwestionować wyniki wyborów. Trump wraz ze swoim sztabem podważa przede wszystkim głosowanie korespondencyjne. Republikanie od dawna uważają zresztą, że to właśnie za ich pośrednictwem można dokonać (...) Czytaj dalej...

Pierwszy "transpłciowy" senator w historii USA

Pierwszy „transpłciowy” senator w historii USA

W cieniu batalii pomiędzy Donaldem Trumpem a Joe Bidenem w Stanach Zjednoczonych odbyły się również wybory do tamtejszego parlamentu. Sarah McBride z Partii Demokratycznej został w nich pierwszą osobą „transpłciową”, która obejmie mandat senatora. W tegorocznych wyborach wzięła zresztą udział rekordowa liczba kandydatów reprezentujących mniejszości seksualne.

Podający się obecnie za kobietę McBride został wybrany w stanie Delaware, będącym zresztą rodzinnym regionem Bidena. Od 1988 roku w tym stanie nie wybrany został kandydat Partii Republikańskiej, dlatego jest on oczywiście uznawany za (...) Czytaj dalej...

Zwolennicy Trumpa oprotestowują fałszerstwa wyborcze

Zwolennicy Trumpa oprotestowują fałszerstwa wyborcze

Od wczoraj amerykański prezydent Donald Trump sugeruje, że wybory w Stanach Zjednoczonych nie zostały przeprowadzone w uczciwy sposób. Pod biurami wyborczymi protestują więc jego zwolennicy, natomiast Tea Party zapowiedziała na dzisiaj wielki wiec w obronie uczciwości wyborów. Sztab urzędującej głowy państwa o mataczenie oskarża „oszustów kierujących Partią Demokratyczną”.

Już w środę sztab wyborczy urzędującego prezydenta złożył pozwy w stanach Pensylwania, Michigan i Georgia, aby w ten sposób wstrzymać liczenie głosów. W pierwszych dwóch z wymienionych stanów Partia Republikańska domaga się (...) Czytaj dalej...

Trump liczy na mniejszości

Trump liczy na mniejszości

Wspierający obecną administrację Białego Domu portal Breitbart News opublikował ostatnio tekst, w którym wymienił dokonania prezydenta Donalda Trumpa dla mniejszości rasowych. Co prawda wciąż wszelkiego rodzaju mniejszości popierają głównie Partię Demokratyczną, ale w tym roku amerykańska głowa państwa liczy na większe poparcie czarnoskórych i Latynosów niż miało to miejsce cztery lata temu.

Amerykanie już dzisiaj wybiorą pomiędzy Trumpem a Joe Bidenem. Demokratyczny kandydat, jak zwykle zresztą, cieszy się szczególnie wysokim poparciem wśród grup mniejszościowych. Należy zresztą podkreślić, że są one (...) Czytaj dalej...

Będzie wojna domowa? Amerykanie obawiają się wyborów

Będzie wojna domowa? Amerykanie obawiają się wyborów

Pojutrze w Stanach Zjednoczonych odbędą się wybory prezydenckie. Według sondaży większość Amerykanów obawia się nawet wybuchu wojny domowej. W ostatnich dniach można więc zaobserwować zwiększoną liczbę sprzedanych sztuk broni, natomiast amerykańskie służby monitorują radykalne grupy polityczne mające przygotowywać zamieszki.

Polaryzacja społeczeństwa w USA jest faktem już od dawna, a wybory sprzed czterech lat jedynie zaogniły sytuację. W Ameryce co kilka miesięcy wybuchają więc duże rozruchy, za które odpowiadają grupy anarchistyczne, skrajnie lewicowe i reprezentujące mniejszości rasowe oraz etniczne. Nic dziwnego, (...) Czytaj dalej...

Rekordowe wydatki Bidena na kampanię

Rekordowe wydatki Bidena na kampanię

Kampania wyborcza w Stanach Zjednoczonych wkracza w decydującą fazę. Demokratyczny kandydat Joe Biden chcąc pokonać prezydenta Donalda Trumpa zgromadził rekordowe środki na prowadzenie swojej agitacji. Tylko na reklamy telewizyjne Biden wydał prawie 600 milionów dolarów, czyli o blisko 250 milionów więcej niż jego kontrkandydat.

Partia Demokratyczna od dawna bije kolejne rekordy w wydatkowaniu pieniędzy na reklamy polityczne. W 2012 roku podczas swojej kampanii uczynił to ówczesny prezydent Barack Obama, natomiast podczas tegorocznych prawyborów prześcignął go Michael Bloomberg. Miliarder i potentat (...) Czytaj dalej...

Boliwijczycy odrzucili rządy narzucone z zewnątrz

Boliwijczycy odrzucili rządy narzucone z zewnątrz

Niemal dokładnie przed rokiem, pod naciskiem Stanów Zjednoczonych i organizacji międzynarodowych, w Boliwii doszło do zamachu stanu. Za jego pośrednictwem obalony został prezydent Evo Morales, a władzę w kraju przejęła wspierana przez zagranicę prawica. Dzisiaj już wiadomo, że nie cieszy się ona poparciem Boliwijczyków, stąd w wyborach ponownie zwyciężyli zwolennicy Moralesa.

Według wstępnych wyników, kandydat Ruchu na rzecz Socjalizmu (MAS), Luis Arce, uzyskał 52,4 proc. głosów. Tym samym wygrał w wyborach prezydenckich z Carlosem Mesą, przedstawicielem liberalnej Wspólnoty Obywatelskiej (CC), (...) Czytaj dalej...

Somalijczycy fałszowali wybory w Ameryce?

Somalijczycy fałszowali wybory w Ameryce?

Policja w amerykańskim stanie Minnesota rozpoczęła śledztwo w sprawie manipulacji wynikami wyborów. Chodzi o nielegalne zbieranie kart wyborczych przez zwolenników muzułmańskiej kongresman Ilhan Omar. Urodzona w Somalii polityk jest zresztą często krytykowana przez Partię Republikańską, bo należy do skrajnie lewicowej części Partii Demokratycznej.

Ogółem proceder zbierania karty do głosowania jest powszechnie praktykowane, lecz rzadko nadużywane w Stanach Zjednoczonych. W ten sposób dba się głównie o podwyższenie frekwencji wyborczej, poprzez umożliwienie zagłosowania osobom starszym lub mającym problemy z poruszaniem się. Procedura (...) Czytaj dalej...