Syryjski „uchodźca” w Polsce bił żonę. Bronią go dziennikarze

Od wczoraj głośna stała się sprawa Syryjczyka, który po przybyciu do Polski miał pobić swoją żonę, a następnie uciec. Okazuje się, że Omar Al-Halabi nie tylko dopuścił się przemocy, ale najprawdopodobniej wcale nie jest prześladowanym dziennikarzem. W jego obronie stanęli jednak liberalni żurnaliści, według których imigrant wraz ze swoją rodziną "potrzebuje spokoju". Burzę rozpętał korespondent TVP Info, Cezary Gmyz. Ujawnił on w swoim tekście, że 27 grudnia ubiegłego roku do mieszkania na ul. Sierpińskiego na warszawskiej Ochocie wezwany został patrol...
Więcej

Chiny mogą brać gospodarczy odwet

W Chińskiej Republice Ludowej przyjęto nowe prawo pozwalające tamtejszym władzom na stosowanie gospodarczego odwetu. Blokowanie chińskich przedsiębiorstw może skończyć się więc tym samym dla państwa, które utrudnia funkcjonowanie firm z Państwa Środka. Mechanizm może mieć zresztą zastosowanie także w przypadku Polski. Na mocy nowego prawa, Rada Państwa Chińskiej Republiki Ludowej będzie mogła zastosować odwetowe sankcje w stosunku do swoich dotychczasowych partnerów handlowych. Oczywiście będą one mogły zostać wprowadzone, gdy inne państwo zacznie utrudniać działalność chińskim przedsiębiorcom. Przepisy nie są przy...
Więcej

Izraelczycy nielegalnie wywieźli artefakty z getta

Jeden z izraelskich dzienników ujawnił informację o odnalezieniu w Warszawie bunkra z czasów okupacji niemieckiej. Obiekt znajdujący się wówczas na terenie Getta Warszawskiego skrywał między innymi artefakty, które zostały nielegalnie wywiezione z Polski do Izraela. O sprawie prokuraturę powiadomił zresztą Wojewódzki Konserwator Zabytków. Całą sprawę opisał czołowy izraelski dziennik "Israel Hayom". Twierdzi on, że po wyburzeniu jednego z budynków robotnicy odnaleźli wejście do bunkra. Miał on zostać przygotowany na tzw. Powstanie w Getcie Warszawskim w 1943 roku. W środku pracownicy...
Więcej

Syryjski "uchodźca" w Polsce bił żonę. Bronią go dziennikarze

Syryjski „uchodźca” w Polsce bił żonę. Bronią go dziennikarze

Od wczoraj głośna stała się sprawa Syryjczyka, który po przybyciu do Polski miał pobić swoją żonę, a następnie uciec. Okazuje się, że Omar Al-Halabi nie tylko dopuścił się przemocy, ale najprawdopodobniej wcale nie jest prześladowanym dziennikarzem. W jego obronie stanęli jednak liberalni żurnaliści, według których imigrant wraz ze swoją rodziną „potrzebuje spokoju”.

Burzę rozpętał korespondent TVP Info, Cezary Gmyz. Ujawnił on w swoim tekście, że 27 grudnia ubiegłego roku do mieszkania na ul. Sierpińskiego na warszawskiej Ochocie wezwany został patrol (...) Czytaj dalej...

Chiny mogą brać gospodarczy odwet

Chiny mogą brać gospodarczy odwet

W Chińskiej Republice Ludowej przyjęto nowe prawo pozwalające tamtejszym władzom na stosowanie gospodarczego odwetu. Blokowanie chińskich przedsiębiorstw może skończyć się więc tym samym dla państwa, które utrudnia funkcjonowanie firm z Państwa Środka. Mechanizm może mieć zresztą zastosowanie także w przypadku Polski.

Na mocy nowego prawa, Rada Państwa Chińskiej Republiki Ludowej będzie mogła zastosować odwetowe sankcje w stosunku do swoich dotychczasowych partnerów handlowych. Oczywiście będą one mogły zostać wprowadzone, gdy inne państwo zacznie utrudniać działalność chińskim przedsiębiorcom. Przepisy nie są przy (...) Czytaj dalej...

Izraelczycy nielegalnie wywieźli artefakty z getta

Izraelczycy nielegalnie wywieźli artefakty z getta

Jeden z izraelskich dzienników ujawnił informację o odnalezieniu w Warszawie bunkra z czasów okupacji niemieckiej. Obiekt znajdujący się wówczas na terenie Getta Warszawskiego skrywał między innymi artefakty, które zostały nielegalnie wywiezione z Polski do Izraela. O sprawie prokuraturę powiadomił zresztą Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Całą sprawę opisał czołowy izraelski dziennik „Israel Hayom”. Twierdzi on, że po wyburzeniu jednego z budynków robotnicy odnaleźli wejście do bunkra. Miał on zostać przygotowany na tzw. Powstanie w Getcie Warszawskim w 1943 roku. W środku pracownicy (...) Czytaj dalej...

Uniwersytet wspiera prostytucję studentów

Uniwersytet wspiera prostytucję studentów

Uniwersytet w angielskim Leicester wydał nowe wytyczne dla swoich pracowników. Władze uczelni instruują w nich, jak należy postępować ze studentkami trudniącymi się prostytucją. Tym samym należy wspierać osoby oferujące usługi seksualne za pieniądze, zwłaszcza w przypadku prześladowania ich za aktywność mającą na celu zebranie środków na opłatę czesnego.

W wytycznych opublikowanych przez University of Leicester osoby zajmujące się prostytucją nazywane są „sex workerami”. Do tego typu sposobu zarobkowania zaliczono szereg czynności związanych zarówno z oferowaniem kontaktów seksualnych, jak i przesyłaniem (...) Czytaj dalej...

Popyt osłabł, ale rosną inwestycje

Popyt osłabł, ale rosną inwestycje

Tak jak można było się spodziewać, ubiegły rok oznaczał słabszą sprzedaż detaliczną niż wcześniej prognozowano. Widać jednak wyraźne oznaki, które mogą przyczynić się do mocniejszego ożywienia w przeciągu najbliższych dwunastu miesięcy. W przeciągu ostatnich miesięcy ubiegłego roku odnotowano bowiem ożywienie popytu inwestycyjnego.

W grudniu 2020 roku, w porównaniu do analogicznej sytuacji sprzed roku, konsumpcja obniżyła się o 0,8 proc. Miesiąc wcześniej wskaźnik ten wynosił zaś 5,3 proc. Portal Bankier.pl zauważa, że grudniowy wynik był lepszy od oczekiwanego przez ekonomistów rynkowych, (...) Czytaj dalej...

Oman ogranicza imigrację. Stawia na swoich

Oman ogranicza imigrację. Stawia na swoich

Oman zdecydował się na wprowadzenie listy zawodów, do których zamknięty dostęp będą mieli liczni w tym kraju imigranci. W ten sposób władze w Maskacie walczą ze skutkami kryzysu gospodarczego spowodowanego koronawirusem i spadkiem dochodów ze sprzedaży ropy naftowej.

Ministerstwo Pracy Sułtanatu Omanu wydało decyzję ministerialną dotyczącą obsady niektórych zawodów. Jej głównym celem jest „omanizacja” miejsc pracy, dlatego imigranci zostali wykluczeni z możliwości obsadzania niektórych stanowisk. Chodzi między innymi o posady w firmach ubezpieczeniowych, sklepach i salonach samochodowych, w tym przede (...) Czytaj dalej...

Google we Francji będzie musiał zapłacić

Google we Francji będzie musiał zapłacić

Koncern Google zakończył negocjacje z francuskim związkiem wydawców. Na mocy zawartego porozumienia zobowiązał się do płacenia wszystkim mediom za publikowane treści online. W ubiegłym miesiącu Francja nałożyła z kolei karę na Google, będącą następstwem instalowania przez koncern plików cookie bez zgody użytkowników.

Zawarta przez obie strony umowa jest pierwszym tego typu porozumieniem w Europie. Zakłada ona, że amerykański gigant technologiczny będzie płacił za wyświetlanie w swojej wyszukiwarce internetowej zawartości informacji przygotowanych przez francuskie media. Google i izba francuskich wydawców nie (...) Czytaj dalej...

Cenzurowali, żeby chronić lewicową wiceprezydent USA

Cenzurowali, żeby chronić lewicową wiceprezydent USA

Największy amerykański dziennik „The Washington Post” miał usunąć ze swoich stron internetowych jeden z artykułów. A dokładniej tekst stawiający w niekorzystnym świetle nową, lewicową wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, Kamalę Harris. Miała ona bowiem naśmiewać się z sytuacji więźnia proszącego o podanie mu wody.

Sprawę cenzury w największej amerykańskiej gazecie nagłośnił inny dziennik, czyli „The New York Post”. Chodzi dokładnie o wywiad, którego Harris udzieliła w lipcu 2019 roku, gdy mówiła między innymi o pracy w roli prokuratora. Warto podkreślić, że tekst (...) Czytaj dalej...

Rdzenni mieszkańcy Brazylii pozywają Bolsonaro

Rdzenni mieszkańcy Brazylii pozywają Bolsonaro

Dwóch czołowych przywódców rdzennych ludów Brazylii zwróciło się do Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze. Chcą oni zbadania działań brazylijskiego prezydenta Jaira Bolsonaro pod kątem ewentualnych zbrodni przeciwko ludzkości. Chodzi o politykę niszczenia lasów Amazonii, połączoną z przesiedleniami ludności i zabójstwami jej przeciwników.

W piątek skargę do Międzynarodowego Trybunału Karnego złożyli wódz Raoni Metuktire, przywódca ludu Kayapo, i wódz Almir Narayamoga Surui, przywódca plemienia Paiter Surui. Oskarżają oni Bolsonaro o zbrodnie przeciwko ludzkości, które mają związek z przyspieszeniem od początku 2019 (...) Czytaj dalej...

Ukraińcy zamierzają zostać na stałe i ściągają rodziny

Ukraińcy zamierzają zostać na stałe i ściągają rodziny

Grupa Impel przygotowała wyniki nowych badań przeprowadzonych wśród imigrantów z Ukrainy. W ich najbliższych planach ma więc dominować przede wszystkim chęć osiedlenia się w Polsce na stałe. Co więcej, wielu z przybyszy zza naszej wschodniej granicy zaczęło już ściągać do Polski swoje rodziny.

Agencje zatrudnienia zajmujące się ściąganiem do naszego kraju obcokrajowców, bardzo chętnie publikują raporty dotyczące życia Ukraińców w Polsce. Są oni najczęściej pytani o swoje plany na przyszłość, zadowolenie z pobytu w Polsce czy o opinie na temat (...) Czytaj dalej...

Google grozi Australii za projekt ustawy

Google grozi Australii za projekt ustawy

Wyszukiwarka Google może być niedługo niedostępna dla Australijczyków. Technologiczny gigant grozi Australii, że zablokuje ją z powodu projektu nowego prawa. Przewiduje ono konieczność wnoszenia przez koncerny opłat za treści tworzone przez australijskie media.

Przed komisją australijskiego senatu wystąpiła Mel Silva, dyrektor zarządzająca Google w tym kraju. Zagroziła ona parlamentarzystom, że reprezentowany przez nią koncern „nie będzie miał wyboru” i zablokuje swoją wyszukiwarkę. Australijczycy nie będą mieli więc do niej dostępu, o ile oczywiście wybrany przez nich parlament nie wycofa się (...) Czytaj dalej...

Pierwsi lekarze-imigranci dzięki uproszczonej procedurze

Pierwsi lekarze-imigranci dzięki uproszczonej procedurze

Jako wielkie osiągniecie polskiego państwa minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawił napływ imigrantów, którzy dzięki uproszczonej procedurze będą mogli pracować w polskiej służbie zdrowia. Przepisy w tej sprawie zostały przyjęte wbrew sprzeciwowi środowiska medycznego, zwracającego uwagę na negatywne konsekwencje pobieżnego sprawdzenia kwalifikacji imigrantów.

Niedzielski nieszczególnie ukrywa, że nasza służba zdrowia cierpi na brak personelu. Szef resortu zdrowia ubrał to oczywiście w nieco ładniejsze słowa, mówiąc o „liczbie lekarzy nie należącej do największych w Europie”. Następnie wręczył on pięciu obcokrajowcom odpowiednie dokumenty, (...) Czytaj dalej...